O Mnie
Nazywam się Filip, to tak na dzieńdobry. Urodziłem się w Warszawie, wychowałem na Woli. W tych starych podwórkach, dzikich terenach i fabrykach (których coraz mniej) zostało moje serducho, więc mam klimat jaki mam.
Z innych ciekawostek: do szkoły mam ciągle pod górkę, więc wielkimi dyplomami się nie legitymuję. Zajmuję się byciem niegdyś-przodującą klasą narodu, czyli mówiąc prościej zapierdalam. W wolnym czasie kręcę materiał na tego bloga. Poza tym jestem fanem futbolu (LEGIA), urban exploration, muzyki (”Za dużo dumy i uprzedzeń, a za mało reggae”), zdewociałym abstynentem, niepoprawnym politycznie oszołomem, seksistą, szowinistą i nawet sam siebie nie lubię…







Jak ty jesteś z Woli z dziada pradziada to może jesteśmy rodziną
W każdym razie nasi dziadowie mogli razem kopać piłkę…
Nie jestem z Woli z dziada pradziada… Od ojca rodzina z Pragi i ze Szmulowizny, jakis czas sie wyprowadzili do Wyszkowa i znow wrocili, gdzie jak nie na Prage? Od matki Muranów (babki dom był tuż za murem getta), ale były też wątki Kamionkowsko-fabrykanckie (co prawda 8 woda po kisielu), były i zawarszawskie. Katolicy, ewangelicy, Polacy, Niemcy… Dość skomplikowane.
U mnie mało pozawarszawskich. Po przeleceniu drzewa genealogicznego wzdłuż i wszerz wynalazłam tylko jednego prapradziadka,który był urodzony pod Mińskiem.Reszta rodziny to okolice Senatorskiej,Wola i Ochota. Nie ma do kogo wyjeżdżać latem. Bu!