Miejskie Zakłady Sanitarne – ul. Spokojna

Kiedyś już były. Dziś troszkę słów i zdjęcia budynków “fabrycznych”, miast tych administracyjnych.

Dawno, dawno temu ta okolica nazywała się “Kaźnicą”, bo tu czapy robili sądowe. Był tu także hycel miejski. W końcu magistrat umyślił, żę tego MZSa tu zrobi. Zaprojektował to Władysław Kozłowski, który był też autorem Hal Mirowskich. Były tu najróżniejsze usługi. Kąpali i odwszawali dzieci, martwe noworodki do prosektorium wozili, kąpiele i dezynsekcja (dobrowolna i przymusowa) ludzi skierowanych przez lekarza i własne sumienie, śmieci palili, no i ogólnie żeby syfu i zarazy nie było dbali.

emzetes

myzysy

~ przez sirencityboy w dniu styczeń 12, 2009.

Odpowiedzi: 9 to “Miejskie Zakłady Sanitarne – ul. Spokojna”

  1. Teraz powolutku Akademia Sztuk Pięknych przenosi się w te okolice i jak na razie bardzo fajnie podchodzi do kwestii zagospodarowania tamtejszej przestrzeni.

  2. co to była za kaźnia?

  3. kaźń chyba ? kaźń to właśnie czapa, jak ukatrupią.

  4. kara śmierci, musisz być taki brutalny? :p

  5. a czy ktoś zna, wie gdzie znależć coś na temat kamienicy stojącej na rogu okopowej i Spokojnej? tej co jest teraz do rozbiórki?

  6. Budynek ma trochę bogatszą historię… Szkoda, że nikt nie zrobił zdjęcia od frontu.
    Teraz oczyścili elewację i budynek wygląda prawie jak sto lat temu, czego nie można powiedzieć o wnętrzach. Trochę szkoda że oczyścili budynek, który stracił pewien charakter. Ale Artyści są nie przewidywalni. Może jak by lepiej zarządzali pieniędzmi to Spokojna 15 była by już dawno temu wyremontowana i by mi już nie przeszkadzało że elewacja świeci czystą cegłą. A tak tu remont trwa już prawie 6 lat.
    Może nie powinienem tego mówić ale pieniądze, które miały iść na remont Spokojnej poszły na remont budynku Wydziału Grafiki:(

  7. Kiedys robilem od frontu. I elewacja MA swiecic czysta cegla, tak byl zaprojektowany ten budynek. Wiem, ze ma bogatsza historie, to tylko notka, jak mam czas i ochote to pisze duzo, jak mniej to tylko wynotuje. Zreszta to nie ostatnia wizyta MZS na blogu…

  8. Może i tak powinien wyglądać. Zgoda. Ale dla mnie lepiej wyglądał jak był “brudny” -bardziej pasował do mojej estetyki.

    Zresztą i tak nie mam co narzekać. Stron, w których wspomniano o MZS można wyliczyć na palcach jednej ręki więc i tak się cieszę, że ktoś jeszcze o tym miejscu pisze:)

    PS. nie masz jakiś informacji na temat ulicy Smętnej?

  9. ze byla miedzy cmentarzami, ze kontrabanda do getta tam szla, ze jak idziesz ta brukowana resztka mlynarskiej, za warsztatem znajdziesz mur, a w murze cos jak dziura zalatana nowsza cegla, to jest smentna. I ze jak poszperasz na stronie zycia warszawy to moze cos znajdziesz, bo kiedys chyba o tym pisali.

Napisz odpowiedź