Akwedukt

Taki zwyczajny, nie z Rzymów żaden, tylko z Warszawy. A konkretnie zza Cytadeli. Jeszcze mi śfynia nie chce wyjść na skanerze, kolory dziwne są.

~ - autor: sirencityboy w dniu sierpień 28, 2008.

Odpowiedzi: 7 to “Akwedukt”

  1. Skanowałeś z kliszy? Jak mi jeszcze działał skaner to głupiał przy nieco niedoświetlonych filmach. Za to polecam fotografa na pl.Politechniki. Bardzo dobrze skanują klisze. Często wychodzi lepiej niż na domowym skanerze.

  2. a to sie da zwyklym skanerem z kliszy skanowac ??? przeciez przezrocze nie odbija swiatla ??

  3. Z tego, co mi się wydaje to problem nie leży w konstrukcji skanera, tylko jego rozdzielczości, w końcu klatka filmu 35mm nie jest największa (koło 2×3cm, z tego co pamiętam). a skanery są “tłuczone” do kopiowania “nieco” większych dokumentów. Ale nie wiem, niby mój skaner ma opcję skanowania filmów, trzeba będzie zobaczyć…

  4. Są skanery z przystawką do kliszy, trzeba sprawdzać model. Mój to ma, wychodzi taniej ale i jakość nie zawsze jest dobra. Problemy są z kolorami na niedoświetlonych lub prześwietlonych zdjęciach. Mój Hapek jak jeszcze działał do użytku internetowego skanował nawet przyzwoicie. To nie jest droga inwestycja, kosztował grosze. Musi mieć przystawkę do slajdów – tak to się formalnie nazywa.

    Cała ta galeria jest ze zdjęć skanowanej kliszy, jakość oceń sam. Pamiętam, bo to jeden z tych filmów z których nie mam odbitek.

    http://lavinka.bloog.pl/gal,202687,title,spacer-U-krola-Stasia,index.html

  5. p.s. Klisza niestety musi być pocięta na odcinki max 6 klatek. Inaczej się nie mieści w podajniku, a i tak trzeba kombinować ze środkowymi. Idealny podział to 4.

  6. ee ja mam kombajna pozyczonego na wieczne nieoddanie, u mnie nie ma przystawek… zostane przy moim labie, tani jest dosyc… A moze sie cyfrowki dorobie…

  7. Syfrówka to jednakowoż inny klimat :)

Dodaj komentarz