ZM Ursus

Czyli miejsce, które sprawiało kiedyś, że ta okolica tętniła życiem. Przynajmniej w godzinach zmian, fajrantów itp. Dziś tętni gdzieniegdzie drobną przedsiębiorczością, gdzie indziej tętna brak, innemi słowy trup. Troszkę wyburzyli, troszkę ma inne zastosowania.

To firma z tradycjami. Założyli ją w 1893 r inżynierowie Kazimierz Schonfeld, Kazimierz Matecki, Ludwik Rossman i czterech bizensmenów ówczesnych: Alfred Fijałkowski, Stanisław Rostocki, Aleksander Radzikowski i Karol Strassburger. Kapitałem założycielskim były posagi ich córek. Upamiętniał to znak firmowy P7P i ulica wewnątrz zakładów. Na tę ulicę trafiłem nie tak dawno, latając samochodem po okolicznych dziurach, co by na bazę bez korków dojechać. Historię poznałem sporo wcześniej, pijąc wódeczkę z jakimś okolicznym robociarzem w jednej z tutejszych mordowni z flaczkami i rozwodnionym piwem w menu. Wtedy myślałem, że to jakaś bajka. Nie brzmi trochę jak bajka ?

W 1930 źle zarządzana i przeinwestowana fabryka upada. Zostaje upaństwowiona i pod skrzydełka PZInżu idzie. Do 39 dla wojska ciężarówki i jakieś czołgi klepie. Za niemca też na cele zbrojeniowe produkuje. Na koniec fryce zaiwanili maszyny i na Dolny Śląsk powieźli. Część dało się odzyskać.

W 1947 pierwszy traktor robią. W 1957 pierwszy polski lekki ciągnik C-325, do lat 90 go produkowano. Na przełomie lat 60 i 70 miejscowe inżyniery zrobili prototypy nowej serii polskich ciągników. Ponoć były kosa. Z przyczyn politycznych zarzucono projekt i pierwszy towarzysz, Gierek nasz kochany, kazał Fergusony napierdzielać na licencji (od 74 roku). Ten profesor co to tymi prototypami trząsł z tego dobrobytu na serducho wykitował. 1976 – czerwiec i represje wobec robotników.

1983 milionowy ciągnik zjechał z taśmy. 1998 początek restrukturyzacji. w 2001 z Bumarem powstaje nowa spółka. W 2006 wyprodukowano 1,5 milionowy ciągnik. W 2007 puścili to Turasowi.

Dziś podwarszawska fabryka jest sprzedana. Gdzieśtam jeszcze kilka traktorów stoi. TVN tu te swoje tańce kręci. W biurowcu ratusz dzielnicy Ursus jest. Jednak większość hal idzie pod kilof. Osiedle ma tu stanąć. A te zabytkowe, z lat 20 mają niby być wkomponowane. A daj Boże. W końcu sam Franek Lilpop tam projektował, głośne nazwisko, nie ?

~ przez sirencityboy w dniu lipiec 23, 2008.

Odpowiedzi: 10 to “ZM Ursus”

  1. Jak Ty tam wlazłeś? :)

  2. 99% jest otwarte i nikt nie zaczepi

  3. Kusi mnie bardzo :)

  4. Gdzie to konkretnie jest?

  5. jak sama nazwa wskazuje, na Ursusie. Ulica to Traktorzystow, z WKDki widac te fabryke, zaraz obok stacji jest. Albo pare minut piechotka od Factory.

  6. A do hal da radę wleźć??

  7. Jedz i sprawdz, generalnie wszedzie da rade wlezc, kwestia determinacji, odwagi i mozliwosci poradzenia sobie jak ci odpowiedni paragraf przybija. Wiekszosc hal jest pusta, w weekend mozna sie smialo szlajac bo nie dzieje sie prawie nic.

  8. Ja przepracowałem w Z.M. -U-R-S-U-S- od 1966 do 1992r. To co uczyniono z “moją” firmą jest OCHYDNE!!!!!!!
    To jest odzwierciedlenia działań niezależnego samodzielnego związku zawodowego “solidarność”. Niech was szlag trafi!!!

  9. kto zdewastowal zm ursus niech sie smarzy w piekle

  10. Ale Ursus istnieje wprawdzie w jednej hali ale zawsze coś.

Napisz odpowiedź