Dziwny dom na Karowej

Dom dziwny to i “zdjęcie” dziwne, takie popieprzone fotoszopem. No co, słońce mi nie chciało za chmurkę i prześwietlone w rogu było… Budynek każdy zna, zaraz za winklem, za Bristolem. W sumie historia tego budynku jakoś nigdy mnie nie przyciągnęła, żyłem więc w słodkiej nieświadomości kto, kiedy i co. W sumie sądziłem, że to jakiś 38-39 rok, że niby wtedy to ultranowoczesne było i jakąś tam koncepcję, że cośtam przedstawiało. Tak na późniejszy modernizm troszkę wygląda, chociaż ja dyletant jestem równy. Trza było siedzieć na historii sztuki, zamiast trójmiejskie knajpy zwiedzać. A potem egzamin i koleżka ściąga ode mnie: “co to za posąg ?” ja: “Gattamelata” on:”Co???” ja:”Gattamelata” on:”to p….l się, frajerze”. To skąd mogłem wiedzieć, że to bardzo późny modernizm i budynek jest plombą z 1978 r.

~ autor sirencityboy w dniu lipiec 10, 2008.

Jedna odpowiedź to “Dziwny dom na Karowej”

  1. Bo nie wiedziałeś,że w latach 70tych ( właściwie już w połowie 60tych) fascynowano się prefabrykatami i wszelkimi powtarzalnymi elementami estetycznymi. Właśnie wtedy wszędzie w całym kraju (i Europie) powstało bardzo dużo budynków o powtarzalnych elewacjach. Osiedle za Żelazną bramą jest z tego samego nurtu. Można by z tego niezły cykl zrobić opowieści o Warszawie…. 78 rok to już sam schyłek… potem bardzo mało się budowało… i bardzo brzydko…

Napisz odpowiedź