Willa na Morskim Oku

To domek Arpada Chowańczaka, przedwojennego króla futer. Jego kariera to niemal “od pucybuta do milionera”. Zaczął jako szewc, potem robił w przechowalni futer. Tuż przed 1900 r założył malutki zakład kuśnierski, gdzieś na Mokotowie. Tak go ogarniał, że A. Chowańczak i S-wie stał się takim warszawskim Armanim. W jego sklepie na Krakowskim Przedmieściu 17 kupował Ignacy Mościcki, Pola Negri, ambasadory, figury rządowe, wyżsiejsza skwera sama. A jaki eksport szedł ! Wytwórnia jego (ówcześnie Puławska 61) w szczytowym okresie zatrudniała 500 osób. Oto co zostało po imperium Chowańczaka: smętna, zniszczona willa na Morskim Oku, do rozbiórki zapewne. Jakiś budynek (jakby się zaprzeć poprzemysłowy) tam obok to też chyba relikt ? I kamienica pod Puławską 61 ? Ponoć niedokończona, przetrwała wojnę i po 1945 ją “dokończyli” w dzisiejszej, mniej więcej, formie, jakieś biura i filmowe sprawy tam są, jak mnie pamięć nie myli ? Nie wiem, pojadę, poczytam, obadam…

Żadna wielka historia, jak każda firma warszawska, po wojnie powoli upadła. I dziś jakoś ciężko mi wymienić z pamięci kilka działających firm, tradycyjnie warszawskich. Buty Jana Kielmana i co dalej ?

~ autor sirencityboy w dniu czerwiec 4, 2008.

Odpowiedzi: 3 to “Willa na Morskim Oku”

  1. Nic nie wiem o willi, słabo znam Mokotów….

  2. Krązyły pogłoski, że ktos ma na ten teren chrpakę, chce tam zburzyć zabytkowe wille i walnąć apartamentowce. Zobaczymy…

  3. Willa Chowańczaka – położona w Warszawie przy ulicy Morskie Oko 5 na Mokotowie.
    Jest to miejsce heroicznie bronione przez I Pułk Szwoleżerów, który nigdy nie został zdobyty. Miejsce to zostało okupione krwią bohaterskich Polaków, m.in. zginął jeden żołnierz ze Szwoleżerów, a wielu zostało ciężkorannych.
    Wiąże się z nim także wątek romantyczny, młoda kobieta – Hanka, która znalazła tu schronienie, została zastrzelona nocą, gdy wyszła w białej koszuli do ogrodu po kwiaty, a to dlatego, bo pokochała jednego z Powstańców i chciała mu podarować piękne róże z ogrodu.
    Willa stanowiła też punkt konspiracji przed Powstaniem. Jan Daniel Chowanczak ( mój dziadek) jeszcze przed Powstaniem skupował broń z własnych środków. Współpracował on również z prezydentem Stefanem Starzyńskim przy organizacji obrony miasta Warszawy.
    Tu także byli przechowywani przez rodzinę Chowanczaków pracownicy ich firmy, a także obywatele pochodzenia Żydowskiego, m.in. rodzina Biegunów.
    Miejsce to stanowiło punkt obronny 3 Plutonu Porucznika Kępińskiego p.s. „Krzywosąd” z Dywizjonu Pułku Szwoleżerów im. Marszałka Józefa Piłsudskiego pod dowództwem Porucznika Aleksandra Tyszkiewicza p.s. „Góral”.
    Andrzej Chowanczak- Buenos Aires-Argentyna.

Napisz odpowiedź