Ratusz

Ratusz powstał w pałacu Jabłonowskich, gdzie przeniesiono go w 1817. W 1863 wziął się i spalił przy niewielkiej pomocy Powstania Styczniowego. Przy odbudowie mu wieże dorobili, tu jakieś skrzydełko, tam coś jeszcze. Stefan Starzyński tu urzędował. Tutaj ponoć nawinął te słowa:

“Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. Ja i moi współpracownicy kreśliliśmy plany, robiliśmy szkice wielkiej Warszawy przyszłości. I Warszawa jest wielka. Prędzej to nastąpiło, niż przypuszczano. Nie za lat pięćdziesiąt, nie za sto lat, lecz dziś widzę wielką Warszawę.
Gdy teraz do Was mówię, widzę ją przez okna w całej wielkości i chwale, otoczoną kłębami dymu, rozczerwienioną płomieniami ognia, wspaniałą, niezniszczalną, wielką, walczącą Warszawę.
I choć tam, gdzie miały być wspaniałe sierocińce, gruzy leżą, choć tam gdzie miały być parki, dziś są barykady gęsto trupami pokryte, choć płoną nasze biblioteki, choć palą się szpitale – nie za lat pięćdziesiąt, nie za sto, lecz dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy.”

No, niezupełnie tutaj. W 1944 znowu się wziął i spalił, przy niewielkiej pomocy kolejnego Powstania, tym razem Warszawskiego. 10 lat później uprzątnęli go. Jak dla mnie, to muszę tam pojechać, żeby mi w głowie zaświtało, że Nike już tam nie ma, że on tam stoi. Nowy, ładny, odbudowany względnie w formie z 1937 roku. Biurowiec się tam mieści. I fajnie, że jest. Cóż, ja też czasem lubię jak jest ładnie.

~ przez sirencityboy w dniu maj 28, 2008.

Odpowiedzi: 3 to “Ratusz”

  1. Trochę mi było żal tego placu… i Nike… no i ten strop pośrodku okna… mogli to jakoś lepiej odbudować…

  2. a mi sie tam podoba, moze dlatego ze nie znam teorii architektury i nie wiem, ze ten strop powinien mnie razic :-P

  3. Wiesz, ja nie lubię architektury udawanej. A tu przywrócili tylko pierzeję, a z tyłu zrobili zwykłe biura. Wolałabym by odbudowali budynki takie jakimi były.

Napisz odpowiedź