Cukrownia w Krasińcu
Krasiniec to taka dziura koło Makowa Mazowieckiego. Jest tam sobie jedna stara cukrownia, którą od dawna miałem zamiar sfotografować. Ale ile razy tam jechałem, wiecznie coś nie halo, nie mogłem zdjęcia zrobić. Aż mi zdążyli kawałek rozebrać. No i przy ostatnim powrocie z majówki zaprotestowałem: stajemy i koniec ! Z oporami stanęliśmy. Ojciec zły, bo chce do domu. Kochanie moje złe, bo jakimś cudem w Krasińcu nie ma szaletów miejskich. Ja zły, bo mnie podk….ją wszyscy. Dlatego zdjęcia wyszły hm… czarno-białe
.
Co cukrownia ma z Warszawą ? Tylko osobę właściciela i założyciela – hrabiego Ludwika Krasińskiego. O nim można przeczytać TU. A foty są TU.





Napisz odpowiedź