Murek

A dziś murek. Taki zwykły, odrapany i się rozpadający, fundamentowy. Jak ktoś się nie interesuje to go nawet nie zauważy. A murek swoją historię ma. Na Kasprzaka starą gazownie prawie każdy widział. Nie każdy wie, że to nie jest pierwsza gazownia. I tu zaczyna się nasza historia. W 1856r miasto podpisało z Niemieckim Kontynentalnym Towarzystwem Gazowym w Dassau umowę na budowę Gazowni. No i wyngle wozili wtedy wodą, to gdzie miało to stanąć, jak nie na Powiślu, konkretnie na Ludnej ? Gaz użyto do oświetlenia ulic Ludnej, Książęcej, Nowego Światu, Krakowskiego Przedmieścia, a od 1857 do oświetlenia mieszkań. Po paru latach zakład przestał wystarczać i w 1888 otwarto drugi, na Dworskiej vel Kasprzaka.

Dziś się tyle po niej ostało – kontur zbiornika na gaz.

~ przez sirencityboy w dniu maj 25, 2008.

Napisz odpowiedź