Elektrownia Powiśle
A dziś Elektrownia Powiśle. Zbudowana w 1904 roku przez konsorcjum, w którym znajdował się m.in. Siemens. Tuż przed wojną elektrownię przejęło miasto. Chlubny rozdział zapisała sobie w 1944 r, podczas Powstania. Robotnicy i inżynierowi z załogi sami zdobyli swój zakład. Przez 36 dni dostarczali energię powstańczej Warszawie, wobec zbombardowania 4 września zaprzestali pracy, 5 wycofali się do Śródmieścia. Dzień później upadło Powiśle.
Elektrownia od dawna stoi. Może to i dobrze, bo gdzie to, taka impreza w środku miasta, a parametry miała bardzo mocne, ale na początku XX w. Szkoda, że nie urządzono tam jakiegoś muzeum energetyki, tylko zamknięte osiedle ma być. Udało mi się złapać parę kadrów, gdy nie wchodziło mi w obiektyw ani słońce, ani reklama developera.
A tu był squat warszafka, dla jednych oaza kultury alternatywnej, dla innych (w tym dla mnie) siedlisko narkusów i wszelkiej maści popaprańców.









To tam budują te lofty? Trochę długo to trwa…
No podobno lofty mają być, budowa pewnie trochę potrwa, bo jest nadzór konswerwatora i takie tam, więc trwać musi. Zwykłe bloki od zera wznosi się dużo szybciej. Ale efekt nie ten.
Ja bym w loftach mogła mieszkać, ale chwilowo stać mnie wyłącznie na przyczepę kempingowa
W latach 60-siątych pracowałem w elektrowni.Poznałem wtedy zakamarki tej ciekawej fabryki prądu. Do dzisiaj jestem pełen podziwu dla budowniczych za staranność wykonania i jakość wykończenia budynków. Tam na dwóch poziomach pod ziemią są szatnie dla załogi, ściany i podłoga wyłożone kafelkami,łazienki z natryskami lub wannami. Hala gdzie były generatory cała w kafelkach ma pozostać jako centrum handlowe. Szkoda takiego ciekawego zabytku!