
Kolejowo na Armatniej
•czerwiec 9, 2009 • Komentarzy: 6Nowogrodzka 25
•czerwiec 7, 2009 • SkomentujKamienica powstała w latach 1862-63 dla Rafała Krajewskiego oraz Józefy i Władysława Wierzbowskich. Pierwszy z współwłaścicieli był także projektantem. Oprócz tego był członkiem Rządu Narodowego podczas Powstania Styczniowego, za co w 1864 roku otrzymał czapę na stokach Cytadeli. W 1872 Wierzbowscy sprzedali kamienicę Sylwiuszowi Mauersbergerowi, w ostatnich latach właścicielem był Mosiek Pinkiert. W 1900 sprzedał to Józefowi Narbutowiczowi. Dom, który wcześniej był dwupiętrowy z neorenesansową fasadą uzyskał dzisiejszy wygląd. Trzy piętra plus mansarda, podwyższone tak samo oficyny, plus oficyna poprzeczna. Budynki przetrwały II Wojnę i stoją do dziś.


A co to jest ?
•czerwiec 5, 2009 • 1 komentarzNa Mszczonowskiej stoi sobie taka wieża. Wygląda jak trafo, ma identyczną dachówkę i łuczek jak stara piwnica kilkaset metrów wcześniej, zbudowana jest ze starej, mocnej cegły. Ja obstawiam, że to coś od Kolei Kaliskiej. Ktoś ma jakieś inne pomysły ?

Drugi dom Wawelbergów
•czerwiec 4, 2009 • SkomentujDruga kolonia mieszkaniowa Fundacji Tanich Mieskań im. Wawelbergów, która miała”… na celu dostarczenie niezamożnej ludności Warszawy i jej okolic, wszelkich stanów i wyznań z pracy osobistej się utrzymującej, dogodnych i tanich mieszkań”. Dom powstał w latach 1927-29, Hipolit Wawelberg nie żył już od ćwierć wieku. Jakiś czas potem fundacją zarządzała wdowa, Ludwika, od której wzięła się nazwa ulicy. Ale w zarządzie zasiadali Geisler (znany przemysłowiec), Bergson (finansista), Suligowski (prawnik, ekonomista) i kilka innych świetnych nazwisk. Tak więc fundacja wzięła kredycik pod hipotekę “Wawelbergów” z Górczewskiej i zbudowała nowy blok. Tym razem nie robotniczy, mieszkania w domu na Ludwiki 1 przeznaczone były dla ubogiej inteligencji. O ile o kolonii trzech ceglanych bloków przy Górczewskiej ten i ów słyszał, ten zespół jest jakoś mniej znany. Nie wiem czemu, może dlatego, że był mniej radykalny w swych założeniach ? Żadnych przedszkoli, ochronek, żłobków, zero herbaciarni i supertanich sklepików, pralni. Żadnej rewolucji typu zsyp na śmieci w końcu XIX wieku. Ot, dom.





Mochnackiego po raz drugi
•czerwiec 3, 2009 • 1 komentarzMochnackiego to jedna z ulic Kolonii Lubeckiego, jednego z ciekawszych kawałków Ochoty. Na ulicy jest sporo ciekawostek. Domy, kamienice, resztki willowego osiedla pracowników PKO. Mochnackiego, obok Mianowskiego, jest pierwszą zabudowaną ulicą Kolonii Lubeckiego. Plany były już w 1923 roku, rok później zaczęły powstawać pierwsze budynki. Budowali tu tacy architekci jak Antoni Jawornicki (założenie urbanistyczne Pomnika Lotnika, rozbudowa placu Saskiego i placu św. Floriana, plan Czerniakowa, plan Podkowy Leśnej, Szpital Praski itd), Aleksander Sygietyński (Instytut Telekomunikacyjny na Ratuszowej 11, przedwojenne renowacje Pałacu Mostowskich i Pałacu Saskiego), Wacław Weker (budował na Żoliborzu, m.in. Dziennikarska i okolice, na Wiejskiej 14 itd), czy Teofil Wiśniowski (a nie wiem co budował). Początki zabudowy w latach 20 to budynki historyzujące, neoklasycystyczne, w następnej dekadzie modernizm. Poczas wojny conieco poszło z dymem, sporo zostało (..odbudowane). Zniknęło dużo zieleni, piesze alejki, sporo eleganckich budynków. Ale ulica i tak ładna. Na ten przykład dom spod 9…



Numerek z Mochnackiego
•czerwiec 2, 2009 • Skomentuj
Krótko, bo nie mam czasu, ciągle się uczę. I w ramach zapowiedzi, bo już za chwilkę tu wrócę.
Willa z Elsterskiej
•czerwiec 1, 2009 • Komentarzy: 2Na Elsterskiej pod dziesiątką, na rogu z Lipską, stoi sobie taka willa…









